Asseco Prokom w ostatniej kolejce spotkań grupowych Euroligi pokonało zespół Chimki Moskwa 75:70. Dzięki wygranej gdynian oraz równoległej porażce Armani Jeans Mediolan z Realem Madryt 66:75 polska drużyna awansowała do Top16 Euroligi koszykarzy. Spotkanie rozpoczął celnym rzutem Keith Langford, na który „trójką” odpowiedział David Logan. Na nieszczęście gdyńskiej ekipy Ronnie Burrel już w drugiej minucie pierwszej kwarty zanotował dwa przewinienia i musiał usiąść na ławce rezerwowych. To nie zniechęciło zawodników Asseco Prokom Gdynia, którzy bronili z niezwykłą zawziętością. Już na starcie spotkania zaliczyli dwa przechwyty, a po drugim w tej kwarcie rzucie dystansowym Logana (9 pkt) było 11:10 dla gospodarzy.
Kapitan żółto-niebieskich grał jak przystało na lidera teamu i już po 7 minutach gry miał na swoim koncie 14 „oczek”, przy stanie 20:16 dla gdynian. Niezbyt dobrze pojedynek rozpoczął Qyntel Woods, który mimo wielu prób nie mógł trafić do kosza. Amerykański skrzydłowy przełamał się dopiero pod koniec premierowej odsłony, kiedy to dobijając niecelny rzut Jana-Hendrika Jagli ustalił wynik pierwszej części spotkania na 22:21. Drugą kwartę efektownie rozpoczął Woods, który akcję od kosza do kosza zakończył widowiskowym wsadem nad Timofiejem Mozgowem (215 cm). Popis Amerykanina rozgrzał do czerwoności zgromadzonych w komplecie kibiców w gdyńskiej hali (29:23). Daniel Ewing zagraniami „2+1” niemal w każdej swojej akcji zamienił na 11 punktów. Zagrania amerykańskiego rozgrywającego zapewniły koszykarzom z Gdyni 9-punktowe prowadzenie.
Po kolejnych zespołowych zagrywkach w ataku oraz niezwykle mocnej obronie gospodarzy, drużyna Asseco Prokom w 18 minucie spotkania prowadziła już 40:26. Podopieczni Tomasa Pacesasa kontynuowali swoją znakomitą grę przeciwko ekipie Chimki Region Moskwa i pierwszą połowę zakończyli wysokim prowadzeniem 45:29.
Rzutem z dystansu trzecią część pojedynku otworzył Kelly McCarty. Szybko jednak odpowiedział Ronnie Burrel i było 47:32. Zespół spod moskiewskiego Widnoje nie zamierzał dawać za wygraną i po dwóch „trójkach Vitalyego Fridzona wicemistrz Rosji zbliżył się do mistrza Polski 49:42. Za sprawą McCarty’ego oraz cały czas grającego na wysokiej skuteczności Fridzona, przewaga gospodarzy zmalała do zaledwie trzech „oczek” (53:50). Ostatecznie kwarta zakończyła się zdecydowanym zwycięstwem gości 23:10, a w całym spotkaniu było tylko 55:52 dla Asseco.
Gdynianie lepiej rozpoczęli czwartą odsłonę i w 33 minucie meczu było 59:54 dla gospodarzy. Jednak rzutem zza linii 6,25 m odpowiedział McCarty, zmniejszając przewagę dystans do dwóch „oczek”. Chwilę później zrobiło się nerwowo, a rezultat oscylował w granicach remisu (61:59). Pięć punktów z rzędu Radko Vardy nieco uspokoił kolegów z Prokomu (66:59). „Trójka” Woodsa oraz sześć celnych rzutów wolnych Logana pozwalają gdynianom zachować 5-punktowe prowadzenie na 13 sekund przed końcową syreną.
Asseco Prokom Gdynia ostatecznie pokonało Chimki Region Moskwa 75:70, a za sprawą przegranej w równolegle odbywającym się spotkaniu Armani Jeans Mediolan z Realem Madryt, mistrz Polski awansował do najlepszej szesnastki Europy. Gospodarzy do zwycięstwa poprowadził David Logan (24 pkt, 3 zbiórki, 2 asysty), Qyntel Woods (16 pkt, 7 zb, 3 as) oraz Daniel Ewing (11 pkt, 3 zb, 4 as, 4 przechwyty). Po stronie pokonanych na wyróżnienie zasłużyli - Kelly McCarty (22 pkt, 3 zb) oraz Paulius Jankunas (8 pkt, 10 zb).
- Asseco Prokom zagrało bardzo dobrze w drugiej kwarcie. Nie mieliśmy odpowiedzi na zagrania gdyńskiej ekipy. Zwycięstwo graczy Prokomu zawdzięczają w dużej mierze Radko Vardzie, który rzucił bardzo ważne punkty w momencie, kiedy zdołaliśmy zatrzymać Logana, Woodsa oraz Ewinga. Gratuluję drużynie Asseco awansu do Top 16 - mówił Sergio Scariolo, trener Chimki Region Moskwa.
- Zaczęliśmy bardzo dobrze, z pełną koncentracją i zaangażowaniem. Martwi mnie jedynie przegrana walka na tablicach. Jednocześnie nie może to dziwić, parząc na skład Chimek zwłaszcza na grę pod koszem wysokich graczy Timofieja Mozgowa i Robertasa Javtokasa. Wszyscy moi zawodnicy dali z siebie sto procent i za to im dziękuję. Wcześniej też wchodziliśmy do fazy Top 16, ale nigdy w składzie nie było tak wielu Polaków. To bardzo cieszy - komentował spotkanie szkoleniowiec Asseco Prokom Gdynia Tomas Pacesas.
Mistrz Polski rywali drugiej fazy Top16 rozgrywek Euroligi pozna podczas losowania 18 stycznia 2010 roku. Z „polskiej” grupy do dalszego etapu awansowały kolejno - Real Madryt, Panathinaikos Ateny i Chimki Region Moskiewski.
Asseco Prokom Gdynia - Chimki Region Moskiewski 75:70 (22:21, 23:8, 10:23, 20:18)
Asseco Prokom: David Logan 24, Qyntel Woods 16, Daniel Ewing 11, Ratko Varda 7, Ronald Burrell 7, Adam Hrycaniuk 6, Lorinza Harrington 2, Piotr Szczotka 2, Adam Łapeta 0, Jan-Hendrik Jagla 0.
Chimki: Kelly McCarthy 22, Witalij Fridzon 10, Paulius Jankunas 8, Keith Langford 8, Timofiej Mozgow 8, Robertas Javtokas 6, Raul Lopez 5, Petr Gubanow 3, Carlos Cabezas 0, Siergiej Toporow 0.
2010-01-14 - pmedia.pl /aktivpress.pl Koszykówka - Euroliga
wersja do druku |