O nas  Kontakt  Redakcja  Reklama  Forum 
Sport
Tygodnik Kibica
poniedziałek, 06 IX 2010
Działy
 Strona główna
 Piłka nożna
 Koszykówka
 Siatkówka
 Hokej
 Polska
 NHL
 Ligi europejskie
 Puchary
 Mistrzostwa Świata
 Tenis
 Skoki narciarskie
 Boks
 Łyżwiarstwo
 Kolarstwo
 Rugby
 Inne dyscypliny
 Żeglarstwo
 Wywiady
 Felietony
 Reportaże
 Przegląd prasy
 Chat
Z ostatniej chwili
- Asseco Prokom w Top 16
- Wielki finisz Justyny
- Justyna zaczyna ucieczkę
- Schlierenzauer nokautuje konkurencję
- Petra Majdic liderką Pucharu Świata
- Real poległ w Gdyni
- Peszko do Herty Berlin?
- Zwycięstwo Ammanna, czterch Polaków w czołówce
- Małysz na podium w Lillehammer
- Dołęga mistrzem świata
- Romoeren triumfuje w Kuusamo
- Austriacy wygrali w Kuusamo
- Listkiewicz z zarzutami
- Małysz i Kruczek zaskoczeni decyzją FIS
- Historyczny awans Łukasza Kubota
- Jak nie dyscyplina to terror
- Pierwsze zwycięstwo Asseco Prokom w Eurolidze
- Smutny finisz Roberta Kubicy
- VIII edycja Sopockiej Ligi Koszykówki
- Strach jest zawsze
Feta pod Wawelem
 / fot. Sport
/ fot. Sport
Hokeiści Cracovii w tym sezonie nie mieli sobie równych i zdobyli po raz ósmy w historii klubu tytuł mistrzowski. Powtórzyli wyczyn z poprzedniego sezonu. Trener Rudolf Rohaczek zdobył swój 9. medal mistrzostw Polski, w tym trzeci złoty. 

W piątym, jak się okazało ostatnim, meczu play offu wyższość „Pasów” nie podlegała dyskusji. Jedyną niewiadomą były rozmiary wygranej. Od pierwszych minut gospodarze uzyskali przewagę i dość łatwo zdobywali gole.
Na długo przed spotkaniem mówiło się, że krakowianie mają przygotowaną fetę, ale na wszelki wypadek nie mówiono o niej hokeistom, by ich nie deprymować. Hokeiści z Krakowa chcieli tę rywalizację zakończyć we własnej hali. I tak też się stało. Mieli oni wyjątkowo ułatwione zadanie, bowiem tyszanie byli mocno zmęczeni i nie stawiali prawie żadnego oporu. Miroslav Ihnaczak, trener GKS Tychy, zaskoczył wszystkich swoimi decyzjami personalnymi, bowiem uznał, że prawoskrzydłowy drugiego ataku, Piotr Sarnik znajduje się w kiepskiej formie i postanowił go pozostawić poza składem. W tej sytuacji jego miejsce zajął partner Sebastiana Gonery z obrony, Tomasz Jakesz. W pierwszej piątce zagrał Michal Prochazka, który w play offie pełnił role rezerwowego. Trudno polemizować z decyzją szkoleniowca, ale wydaje się nietrafiona. Osłabił obronę i na pewno nie wzmocnił ataku.  więcej
Hokej - Polska
Aktorem nie zostanę
Mariusz Czerkawski / fot. DEM
Mariusz Czerkawski / fot. DEM

Mariusz Czerkawski w 2008 roku prawdopodobnie zakończy sportową karierę. Z hokeistą Rapperswil Jona Lakers, rozmawia Marcin Harasimowicz.
 


Rozpoczął się rok 2008. Czy będzie on dla Pana wyjątkowy, co oznacza – ostatni w karierze hokeisty?
Rzeczywiście, może być wyjątkowy... Ostateczną decyzję podejmę późną wiosną, po zakończeniu sezonu, ale wiele na to wskazuje, że jednak odpuszczę sobie zawodową grę w hokeja. Chciałbym się zająć innymi rzeczami.

  więcej
Hokej - Polska
Wywiady - Wywiady
Złoto znów w zasięgu ręki
Andrzej Niemczyk / fot. DEM
Andrzej Niemczyk / fot. DEM
"Nasz zespół jest jw stanie wygrać z każdym. Ciężko jest wypracować dwa szczyty formy. Przekonaliśmy się o tym w mistrzostwach Europy siatkarzy, gdzie reprezentacje Francji, Bułgarii czy też Polski, które rządziły w Lidze Światowej, wypadły poniżej oczekiwań" - mówi Andrzej Niemczyk, były trener reprezentacji Polski w siatkówce kobiet, w wywiadzie dla Życia Warszawy. 

Pod Pana wodzą siatkarki dwukrotnie zdobywały mistrzostwo Europy. Czy mają szanse na hattricka?
Oglądałem turniej w Turcji i uważam, że mamy drużynę na medal. Na Grand Prix Polki nie pojechały w komplecie, nie znajdowały się w najwyższej formie, a mimo to grały dobrze. Rewelacją była Holandia, ale teraz musi to potwierdzić. Złoto będzie w zasięgu ręki...

Kto będzie głównym konkurentem?
Zespoły, z którymi zmierzymy się już w drugiej rundzie, czyli Serbki i Holenderki. Nasz zespół jest jednak w stanie wygrać z każdym. Holandia zwyciężyła w GP solidną grą przez cały turniej, ale tak naprawdę nic wielkiego nie pokazała. Nie wiem natomiast, co się dzieje z Rosjankami, które ostatnio przegrały z drugim zespołem Włoch. Teraz jednak okaże się, kto celował w Grand Prix, a kto w mistrzostwa Europy. Ciężko jest wypracować dwa szczyty formy. Przekonaliśmy się o tym w mistrzostwach Europy siatkarzy, gdzie reprezentacje Francji, Bułgarii czy też Polski, którze rządziły w Lidze Światowej, wypadły poniżej oczekiwań.  więcej
Hokej - Polska
Teraz będę policjantem
Mariusz Czerkawski / fot. DEM
Mariusz Czerkawski / fot. DEM
"Zostałem najlepszym strzelcem w swojej drużynie i byłem w pierwszej siódemce snajperów w całej lidze szwajcarskiej. Przez jakiś czas prowadziłem w tej kategorii w play-offach, ale niestety odpadliśmy w ćwierćfinałach" - mówi Mariusz Czerkawski w wywiadzie dla Życia Warszawy.
 

Pańska twarz uśmiecha się do czytelników z okładki ostatniego „Forbesa”. Czy to początek poważnej przygody z biznesem?
Dokładnie. To już nie jest zabawa. Jestem w grupie udziałowców sieci fitness Gymnasion i właśnie szykujemy się do wejścia na giełdę. W ten sposób chcemy zebrać środki na rozwijanie działalności i tworzenie nowych klubów. Wspólnie staramy się promować nowy styl, związany z aktywnością fizyczną. Z tego się cieszę, bo właśnie tak wygląda moje życie od lat.
  więcej
Hokej - Polska
Hokej - Ligi europejskie
Wywiady - Wywiady
Niewykorzystana szansa
 / fot. Sport
/ fot. Sport
Polscy hokeiści, występujący w mistrzostwach świata dywizji 1 w Qiqiharze, zajęli ostatecznie drugą lokatę, ustępując Francji, która awansowała do światowej elity. Polacy w ostatnim swym występie wygrali po dogrywce z Estonią 4:3 i za to spotkanie otrzymali dwa punkty. W decydującym meczu Francuzi zwyciężyli Kazachów 3:1 i „trójkolorowi” wykonali honorową rundę na znak awansu. 

Nie był to najlepszy mecz polskich hokeistów. Polacy grali ambitnie, ale nie zawsze potrafili narzucić rywalom swoje warunki gry. Biało-czerwoni mieli przewagę, ale to rywale wykorzystywali nasze błędy. Cztery z siedmiu goli padły w okresie liczebnej przewagi. W naszym zespole wspomniane sytuacje wykorzystali Adrian Labryga i w dogrywce - Jarosław Różański. Osłabienie liczebne polskiego zespołu umożliwiło strzelenie także dwóch goli Estończykom - Andrejowi Makrowowi i Aleksandrowi Petrowowi. Arkadiusz Sobecki po raz kolejny stanął na wysokości zadania i bronił w sytuacjach sam na sam.
 
  więcej
Hokej - Mistrzostwa Świata
Między dniem a snem
 / fot. Sport
/ fot. Sport
O stylu, w jakim przegraliśmy z Francją chcielibyśmy jak najszybciej zapomnieć. Wystarczyło jednak 20 godzin przerwy, w dużej mierze na sen - pewnie dla niektórych niespokojny, a w potyczce z Kazachstanem zobaczyliśmy zupełnie innych biało-czerwonych. 

W czwartym występiew hokejowych mistrzostwach świata dywizji 1 w Qiqiharze Polacy byli zdeterminowani, walczący o każdy centymetr lodu, a co najważniejsze skuteczni pod bramką rywali. Efekt? Sensacyjna wygrana z Kazachstanem 5:2 i teraz o pierwszej lokacie zadecyduje ostatnie spotkanie Francja - Kazachstan. Niestety, mimo pokonania Kazachów, Polacy nie mają już szans na awans.  więcej
Hokej - Mistrzostwa Świata
Klęczenie na grochu
 / fot. Sport
/ fot. Sport
Spotkanie Francja - Polska urastało do rangi symbolu. Zwycięzca miał prawo liczyć na awans z dywizji 1 do światowej elity. A tymczasem w chińskim Qiqiharze spotkał nas srogi zawód, bowiem biało-czerwoni, zwłaszcza przez dwie tercje, zupełnie nie istnieli na lodzie, tracąc cztery gole. „Galijskie koguty” pokazały polskiej drużynie miejsce w szeregu i teraz przyjdzie nam rywalizować w tym turniejuż tylko o prestiż. 

Trener Rudolf Rohaczek na długo przed wyjazdem mówił, że szansę zespołu upatruje tylko w grze obronnej i szybkich kontrach. Tak mieliśmy grać, zwłaszcza z zespołami silniejszymi, które nas przewyższają umiejętnościami technicznymi. Między założeniami, a wykonaniem jest kolosalna różnica.  więcej
Hokej - Mistrzostwa Świata
Bramkarz jak saper
 / fot. Sport
/ fot. Sport
Arkadiusz Sobecki, bramkarz GKS Tychy, po raz dziewiąty wystąpił w reprezentacji Polski i pewnie na długo ten wystep zapamięta. Sobecki w drugim spotkaniu hokejowych mistrzostw świata w Qiqiharze przeciwko Chinom długo był bezrobotny. Jednak sympatycznemu bramkarzowi w 38 minucie, gdy Polacy grali w podwójnej przewadze, przytrafił się koszmarny błąd. 

Wybijał tak nieszczęśliwie krążek, że przejął go Kai Yin i strzelił pod poprzeczkę. I tym sposobem gospodarze turnieju cieszyli się z pierwszego gola, natomiast Sobecki zapisał na swoim koncie niecodzienną asystę. Na szczęście ten gol nie miał żadnego wpływu na końcowy rezultat.  więcej
Hokej - Mistrzostwa Świata
Karna kompania
 / fot. Sport
/ fot. Sport
Coś nam się wydaje, że w chińskim Qiqiharze od kilku dni przebywa hokejowa karna kompania. W pierwszym dniu mistrzostw świata dywizji I z trzech meczów dwa rozstrzygnęły się po rzutach karnych. Najpierw Estończycy w takich okolicznościach pokonali Francuzów i - nie ukrywajmy - cieszyliśmy się z tego rozstrzygnięcia. Po meczu Polska - Holandia nasze miny były zdecydowanie smutniejsze, bo również wygraliśmy ledwie po rzutach karnych. 

Szczęśliwym strzelcem okazał się Leszek Laszkiewicz. Zarówno on, jak i Tomasz Jaworski byli pierwszoplanowymi postaciami tego widowiska.  Bilans spotkań w mistrzostwach świata między Polakami i Holendrami, przemawiał na naszą korzyść. W 17 potyczkach biało-czerwoni wygrywali 15 razy, raz remisując (2:2 w Eindhoven 1996) i raz przegrywając (1:3 w Katowicach 1997). Holendrzy, mimo wszystko, należą do niewygodnych rywali i stąd też trener Rudolf Rohaczek mocno obawiał się tej konfrontacji. W poprzednim sezonie w Tallinie wygraliśmy z „pomarańczowymi” 5:1, a w drużynie występował doświadczony tandem Tommie Hartogs (38 lat) oraz David Livingston (44). W Qiqiharze obaj wystąpili już w zupełnie innej roli: szkoleniowców, prezentując nienaganną elegancję. Obserwując poczynania swoich hokeistów, pewnie chcieliby jednak znaleźć się na lodzie, ale po meczu nie mieli powodów do narzekań. Odmłodzona holenderska drużyna, szczególnie w trzeciej tercji, stanęła na wysokości zadania.  więcej
Hokej - Mistrzostwa Świata
Chińska zagadka
 / fot. Sport
/ fot. Sport
Hokejowa reprezentacja Polski jeszcze nigdy w historii nie grała w mistrzostw świata I dywizji w tak egzotycznym miejscu. Chińskie Qiqihar, leżące w Mandżurii, jest oddalone aż o 1100 kilometrów od Pekinu i ono będzie miejscem zmagań sześciu zespołów: Polski, Kazachstanu, Francji, Holandii, Estonii oraz Chin, zaś stawką jest awans do światowej elity. 

Szanse biało-czerwonych na awans - naszym zdaniem - są raczej iluzoryczne, choć najbardziej zainteresowani, czyli sami hokeiści twierdzą, że nie jadą na atrakcyjną wycieczkę turystyczną i chcą iść śladem siatkarzy oraz piłkarzy ręcznych.

Żadnego przymusu
 Rudolf Rohaczek, selekcjoner reprezentacji, nigdy nie miał okazji pracować ze wszystkimi najlepszymi zawodnikami. Kilku z nich zrezygnowało z różnych względów, ale trener nie widział powodu, by ich dodatkowo przekonywać.
 - Jeżeli zawodnik nie jest zainteresowany grą w reprezentacji, to jego wybór - wyjaśnia szkoleniowiec. - Adrian Parzyszek już w poprzednim sezonie zrezygnował z kadry, a teraz na dodatek leczy kontuzję. Całe zamieszanie wokół Mariusza Czerkawskiego wszyscy doskonale znają. Dodam tylko, że jego doświadczenia będzie nam brakowało. Nie mógł dojechać, ze względu na obowiązki klubowe, obrońca Adam Borzęcki, a na nadmiar dobrze wyszkolonych obrońców nigdy nie narzekaliśmy. Niemniej, skoro jestem selekcjonerem, to odpowiadam nie tylko za wyniki, ale również za atmosferę wokół drużyny.
 Kilku zawodników - jak choćby Adam Bagiński czy Krzysztof Zapała - zostało wyeliminowanych przez kontuzje, a byliby mocnymi kandydatami do udziału w turnieju.  więcej
Hokej - Polska
strona: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 ... 
Loading ...
Eurosport   Platforma Medialna PMEDIA.pl    
  skoki narciarskie   Polski Związek Hokeja Na Lodzie   statystyki www stat.pl  
Strona główna   O nas   Kontakt   Redakcja   Dodaj do ulubionych   Ustaw jako stronę startową   Mapa serwisu   Regulamin  
Copyright © 2004-2005 AktivPRESS.pl