Jan Kozłowski ponownie został wybrany na prezesa Polskiego Związku Rugby. Marszałek województwa pomorskiego w elekcji, która odbyła się w Warszawie, nie miał żadnego kontrkandydata. Ponownym zaufaniem obdarzony został jednogłośnie.
61-letni Kozłowski na czele PZR stanął w marcu 2000 roku, gdy był wiceprezesem Urzędu Kultury Fizycznej i Sportu. Wówczas zastąpił Jerzego Zajadło. Jego mandat został przedłużony przez Walne Zgromadzenie Delegatów najpierw w 2003 roku i teraz. Nowa kadencja trwać będzie przez cztery lata. więcej
Niespodzianki nie było. Rugbyści Blachy Pruszyński Budowlani Łódź w finałowym meczu pokonali u siebie Arkę Gdynia 18:13 i po raz drugi z rzędu zostali mistrzami Polski.
Pierwsza połowa należała do gospodarzy. Budowlani wygrali ją 18:3, dzięki dobrej postawie graczy młyna. W drugiej części spotkania kontuzje czołowych zawodników łódzkiej drużyny sprawiły, że Arka zaczęła odrabiać straty. Nie zdołała jednak odmienić losów meczu.
– Jestem zachwycony postawą moich zawodników. W trudnych momentach potrafili zachować zimną krew i to zadecydowało o naszym zwycięstwie – mówił szczęśliwy trener Budowlanych Ryszard Wiejski. więcej
Wiosenna aura sprawia, że stadionowe murawy bardzo szybko osiągają stan pozwalający na rozegranie meczów pierwszej kolejki spotkań rundy rewanżowej I ligi rugby. Na pewno odbędą się cztery z zaplanowanych pięciu meczów.
Na boiska w Krakowie, Siedlcach, Sopocie i Warszawie wybiegną rugbyści, sprawdzając skuteczność zimowych przygotowań. Emocji nie powinno zabraknąć bowiem każda z gier mieć będzie bardzo istotne znaczenie dla układu tabeli. Poza niewątpliwym hitem kolejki w Warszawie, gdzie lider podejmować będzie drużynę wielokrotnego mistrza – Lechię Gdańsk, o ciągle dużych ambicjach, warto także zwrócić uwagę na pozostałe mecze. Nikomu bowiem nie jest łatwo wygrywać w Krakowie, gdzie przyjdzie grać obrońcy tytułu i Sopocie, gdzie zagra mająca medalowe aspiracje Posnania i choć trudno się spodziewać wygranej siedleckiej Pogoni, z którą pożegnał się trener i zawodnik Rafał Fedorowicz, nad naszpikowaną reprezentantami drużyną Budowlanych Łódź to przecież w sporcie niczego nie można wykluczyć.
Ciągle jeszcze trwają próby ustalenia terminu ostatniego spotkania pierwszej kolejki w Lublinie. Nie wiadomo czy mecz, który ma olbrzymie znaczenie dla obu zespołów dolnej części tabeli, będzie mógł zostać rozegrany w weekend, ale stanowisko związku w tej sprawie jest jasne - musi odbyć się przed drugą kolejką (15.04.) rundy wiosennej, by nie powodować utrudnień w śledzeniu aktualnej sytuacji drużyn w rozgrywkach ligowych. więcej
Dariusz Komisarczuk i Maciej Stachura, którzy doprowadzili Arkę Gdynia do drugiego z rzędu mistrzostwa Polski oraz triumfu w Klubowym Pucharze Europy zostali wybrani najlepszymi trenerami minionego roku w polskim rugby.
Za najlepszego zawodnika w odmianie siedmioosobowej uznano Wojciecha Czaję (Ogniwo Sopot). Specjalne wyróżnienie trafi do Janusza Urbanowicza (Lechia Gdańsk), który w elekcji na najlepszego zawodnika 2005 roku ustąpił jedynie pola Krzysztofowi Hotowskiemu (Budowlani Łódź).
Patrząc na werdyk zarządu Polskiego Związku Rugby można mieć wrażenie, że był to bardzo dobry rok dla tej dyscypliny. Kandydatów było znacznie więcej niż tytułów. Tym samym po raz pierwszy od lat, aby nikt nie poczuł się niedoceniony, wprowadzone dodatkowe wyróżnienia. Poza Urbanowiczem otrzymali je: Krzysztof Folc, trener stołecznych akademików, którzy po jesieni liderują ekstraklasie, Mirosław Żórawski, selekcjoner reprezentacji Polski juniorów i juniorów młodszych oraz po trener klubowy juniorów Budowlanych Łódź, którzy po raz trzeci z rzędu zostali mistrzami kraju oraz Marek Mirosz, szkoleniowiec niespodziewanych triumfatorów Ogólnopolskiej Olimpiady Młodziezy kadetów. więcej
Na środowym posiedzeniu, Zarząd Związku zdecydował o wyborze najlepszych w roku 2005.
W bardzo wyrównanej rywalizacji tytuły zawodnika, trenera i sędziego poprzedniego roku przypadły: -Krzysztofowi Hotowskiemu z Budowlanych Łódź,
-duetowi trenerskiemu Mistrza Polski i zdobywcy Klubowego Pucharu Europy FIRA-AER - Maciejowi Stachurze i Dariuszowi Komisarczukowi oraz Grzegorzowi Michalikowi.
Za najlepszych w odmianie siedmioosobowej uznano zawodnika Ogniwa Sopot - Wojciecha Czaję i trenera R.K. Koszalin - Leszka Kościelniaka.
Tuż "za plecami" zwycięzców w przeprowadzonym głosowaniu znaleźli się: Janusz Urbanowicz (Lechia Gdańsk) i trener lidera rozgrywek ligowych Krzysztof Folc. Dlatego postanowiono przyznać im wyróżnienia, na które zdaniem Zarządu zasłużyli także trenerzy Mirosław Żórawski, który prowadzi reprezentacje juniorów i juniorów młodszych oraz po raz trzeci z rzędu poprowadził do mistrzostwa kraju juniorów Budowlanych Łódź i Marek Mirosz - trener kadetów Pogoni Siedlce - aktualnego, niespodziewanego mistrza kraju w tej kategorii wiekowej. więcej
Do godz. 11.00, 4 stycznia 2006 r. przedstawiciele Klubów mogą przesyłać na adres mailowy Związku propozycje kandydatów na najlepszego zawodnika, trenera i sędziego roku 2005.
Właśnie tego dnia Zarząd Związku dokona stosownego wyboru spośród otrzymanych kandydatur. więcej
Wiosenne zadanie dla naszej reprezentacji narodowej
/ fot. pzrugby.pl
Choć mamy przed sobą okres zimowej przerwy w rozgrywkach zespołów narodowych to już trzeba myśleć o tym co czeka nas wiosną Awans do kolejnej rundy eliminacji Pucharu Świata 2007 stanął, po wysokiej porażce z Hiszpanią, pod olbrzymim znakiem zapytania, ale wyniki spotkań z Mołdawią (8.04. - Sochaczew) i Holandią (22.04. - Amsterdam) zdecydują czy zagramy w sezonie 2006/2007 w rozgrywkach europejskiej dywizji 2A czy 2B.
Dywizja 2A zostanie złożona z najsłabszej drużyny walczącej aktualnie o prymat w Europie (prawdopodobnie Ukrainy), przegranej z barażu o awans do 4 rundy eliminacji RWC 2007 (prawdopodobnie Hiszpanii lub Niemiec), zespołów, które zajmą 2 miejsca w grupach eliminacyjnych i lepszego zespołu z miejsca trzeciego. Dlatego jeśli chcemy mieć pewność gry w następnym sezonie wśród drużyn, szeroko rozumianej europejskiej czołówki, powinniśmy wygrać obydwa wiosenne spotkania, a nie będzie to zadanie łatwe.
Zespół mistrza Polski - Arka Gdynia wywalczył podczas finałowego turnieju z udziałem trzech drużyn w Splicie, Klubowy Puchar Europy.
Zadecydowała o tym sobotnia wygrana z SC Neuenheim 26:16, a także niedzielny triumf Niemców w konfrontacji z gospodarzami - RC Nada Split, których pokonali 35:21. Dzięki lepszemu bilansowi punktowemu, Arka wyprzedziła obie ekipy.
W niedzielę gdynianie mierzyli się jeszcze z Nadą. Gospodarze by myśleć o sukcesie, musieli wygrać z Arką 17 punktami. Ta sztuka im się jednak nie udała i to polska drużyna cieszyła się ze zwycięstwa w turnieju.więcej
Niestety sygnały o wzrastającej formie Hiszpanów (zwycięstwo z Portugalią i wyrównana gra z Japończykami) w pełni się potwierdziły. W Madrycie przegraliśmy wysoko 12-68 (7:28) i nasze szanse na awans do kolejnej rundy eliminacji bardzo się zmniejszyły.
Punkty dla naszego zespołu zdobyli: Rafał Sajur i Kazimierz Raszpunda po 5 oraz Aleksis Konieczny - 2. Niespodziewanym zwycięstwem Mołdawii zakończył się inny mecz naszej grupy, w którym gospodarze po wyrównanej grze pokonali faworyzowanych Holendrów. więcej