Robert Kubica zwycięzcą plebiscytu "Przeglądu Sportowego"
Robert Kubica / fot. DEM
Kierowca Formuły 1 Robert Kubica zwyciężył w 74. plebiscycie "Przeglądu Sportowego" i Telewizji Polskiej na sportowca 2008 roku. Kolejne miejsca zajęli mistrzowie olimpijscy z Pekinu - gimnastyk Leszek Blanik, kulomiot Tomasz Majewski i wioślarze z czwórki podwójnej.
Kubica w minionym roku wygrał jeden wyścig - o Grand Prix Kanady, w kilku był w ścisłej czołówce, a mistrzostwa świata zakończył na czwartej pozycji. Nagrody nie mógł odebrać osobiście. Uczynił to w jego imieniu menedżer Marcin Czachorski.
Dziesiątkę najlepszych polskich sportowców wybrali czytelnicy "PS" i telewidzowie. Nowością była możliwość oddawania głosów na czołową dziesiątkę za pomocą sms-ów jeszcze przez pierwszą godzinę uroczystej gali w Teatrze Polskim.
Kolegium redakcyjne "Przeglądu Sportowego" wyróżniło piłkarzy Lecha Poznań nagrodą drużyny roku. Nagrodę dla trenera roku odebrał szkoleniowiec wioślarskiej czwórki podwójnej - Aleksander Wojciechowski. Za imprezę roku uznano wyścig kolarski Tour de Pologne organizowany przez Czesława Langa, a statuetki dla najlepszych sportowców niepełnosprawnych otrzymały złote medalistki igrzysk paraolimpijskich - tenisistka stołowa Natalia Partyka i pływaczka Katarzyna Pawlik. więcej
Maja Włoszczowska nie przyjmowała ofert innych grup, bo chciała być lojalna. Teraz ma.
Wydawało się, że po zdobyciu w Pekinie medalu olimpijskiego przez Maję Włoszczowską kolarze specjalizujący się w wyścigach górskich nie powinni mieć kłopotów ze znalezieniem sponsorów. Tymczasem już wczesną jesienią z patronowania grupie, w której liderką była srebrna medalistka, zrezygnowała firma Halls.
- Wtedy zdawało mi się, że nie będzie problemów ze znalezieniem sponsora strategicznego. Kandydatów było sporo. Nawet obawialiśmy się, że będziemy musieli z kogoś zrezygnować. A tu zbliża się koniec roku i wciąż Andrzej Piątek biega za sponsorami - mówi Maja Włoszczowska.
Zawodniczka jednak wierzy, że sponsor się znajdzie.
- Nie spodziewałam się, że natrafimy na takie problemy - dodaje. - Nie przyjmowałam żadnych ofert z zagranicy, bo chciałam być lojalna i zostać w kraju, w tej samej ekipie. Nasza grupa była znakomicie zorganizowana, znacznie lepiej aniżeli zagraniczne, więc nie było mi w głowie z niej odchodzić. Wciąż mam nadzieję, że dalej tak będzie, a w najgorszym wypadku to sama poszukam sobie sponsora. W grudniu chcę już rozpocząć przygotowania do nowego sezonu - zdradza plany zawodniczka. więcej
Niemiec Jens Voigt (CSC Saxo Bank) obronił wywalczoną w piątek koszulkę lidera i został zwycięzcą 65. Tour de Pologne. Ostatni etap do Krakowa wygrał jego rodak Robert Foerster (Gerolsteiner).
Ostatni etap wyścigu, podobnie jak kilka poprzednich, skrócono ze względu na deszcz i zimo. Kolarze zamiast z Rabki ruszyli z Wadowic i przejechali tylko 102,5 km.
Po raz kolejny na trasie bardzo aktywnie jechali Polacy. Razemz piątką innych zawodników uciekał Marek Rutkiewicz, a już na ulicach Krakowa samotnie próbował szczęścia Marcin Sapa – uciekający z peletonu Tour de Pologne niemal codziennie.
Ostatecznie na mecie zameldowała się cała grupa, z której najszybciej finiszował Niemiec Robert Foerster (Gerolsteiner). więcej
Cztery kilometry jazdy drużynowej wokół placu Teatralnego – tak zacznie się największy polski wyścig kolarski 65. Tour de Pologne.
W tym roku w Tour de Pologne wystartuje 18 czołowych ekip kolarskich świata. Obok nich — po raz pierwszy, od kiedy wyścig jest zaliczany do Pro Tour, czyli kolarskiej ligi mistrzów — pojedzie też reprezentacja P0lski.
– Jestem ogromnie szczęśliwy, że udało się doprowadzić do tego, iż nasza reprezentacja może wystartować w Tour de Pologne. To zaszczyt, wyróżnienie, ale i odpowiedzialność, bo kibice będą na nas liczyć – przyznaje Piotr Wadecki, trener naszej kadry.
Kapitanem zespołu jest Dariusz Baranowski (DHL Author), trzykrotny zwycięzca TdP (w latach 1991, 1992, 1993).
– Moim marzeniem jest wygrać po raz czwarty. Łatwo nie będzie, bo przyjechało wielu znakomitych kolarzy. Zwróciłbym uwagę przede wszystkim na Australijczyka Cadela Evansa z grupy Silence – Lotto, drugiego kolarza ostatniego Tour de France – mówi Baranowski. więcej
Czwarte miejsce Włoszczowskiej w mistrzostwach Europy
Maja Włoszczowska zajęła czwarte miejsce w mistrzostwach Europy w maratonie MTB.
Polka przejechała dystans 118 km w czasie 6:19.22. Złoty medal zdobyła reprezentantka Niemiec Sabine Spitz (6:03.04), która wyprzedziła Holenderkę Ariele van Meurs (6:09.55) i Szwajcarkę Ester Suess (6:12.15). więcej
Johan van Summeren zwyciężył w 64. Tour de Pologne. Triumf w wyścigu zapewniło Belgowi zwycięstwo w ostatnim etapie z Jeleniej Góry do Karpacza.
Drugie miejsce zajął Holender Robert Gesink, a trzecie Luksemburczyk Kim Kirchen. Najlepszy z Polaków był Bartosz Huzarski, który ukończył wyścig na 29. pozycji. więcej
Włoch Danilo Napolitano (Lampre-Fondital) wygrał w Poznaniu IV etap TdP po finiszu z peletonu i został liderem. Tuż przed metą doszło do sporej kraksy. W środę kolarze mieli do przejechania 242,3 km z Chojnic do Poznania.
Na 12. kilometrze zaatakowali Brazylijczyk Murilo Fischer (Liquigas) i Niemiec Sebastian Lang (Gerolsteiner). Obaj uciekali ponad 220 km. Ostatecznie zostali dogonieni, a o wygranej zadecydował finisz z peletonu. Na ostatnich metrach doszło do kraksy. więcej
David Kopp (Niemcy) z ekipy Gerolsteiner wygrał w Gdańsku trzeci etap Tour de Pologne. Nowym liderem został Belg Wouter Weylandt (Quick Step). Dwa kilometry przed metą o mały włos nie doszło do gigantycznej kraksy. Peleton kolarzy został skierowany na drogę, na której w poprzek stał policyjny radiowóz.
Scenariusz etapu był niemal kopią z dnia poprzedniego. Znów peleton odpuścił ucieczkę, by kilka kilometrów przed metą ją zlikwidować i finisz rozegrać z grupy. Kolarze wystartowali z Ostródy. Niemal zaraz po starcie odskoczył od reszty Nicolas Rousseau. Przed lotną premią w Elblągu do Francuza doskoczył Łukasz Bodnar. W poniedziałek to właśnie ten kolarz Action-Uniqa uciekał samotnie przez 180 kilometrów!
- Po tym wysiłku dziś miałem odpoczywać. Jednak 40 kilometrów po stracie dyrektor grupy, Piotr Kosmala nakazał pogoń za Francuzem, aby nie zabrał on wszystkich punktów na lotnych finiszach. Dogoniłem zatem rywala. Potem współpraca do tego stopnia nam się dobrze układała, że pomyślałem, iż możemy wspólnie dojechać do mety - zwierzył się Bodnar. Nie dojechali. Peleton wchłonął uciekinierów 15 kilometrów od celu. więcej
Drużynową jazdą na czas rozpoczęli zmagania kolarze startujący w 64. Tour de Pologne. Na śliskiej, krętej trasie wokół Teatru Wielkiego w Warszawie najlepiej spisała się drużyna Lampre, która wyprzedziła T-Mobile i Astanę.
Pierwszym liderem wyścigu został Roberto Longo, ze zwycięskiej drużyny. Prolog nie będzie miał jednak większego znaczenia na przebieg dalszych zmagań. Do drugiego etapu (z Płońska do Olsztyna) wszyscy zawodnicy wyruszą z takimi samymi czasami. więcej
Jeśli coś takiego przytrafia się kolarzowi takiego formatu i to w takiej sytuacji, to oznacza tylko jedno: kolarstwa nie można już uratować– skomentował dopingową wpadkę Aleksandra Winokurowa kolega z peletonu David Millar.
Cierpliwość kibiców i sponsorów jest na wyczerpaniu. W ciągu dwóch ostatnich lat doszło w kolarstwie do niespotykanej ilości afer dopingowych. Przed ubiegłorocznym Tour de France do startu nie dopuszczono m.in. faworytów wyścigu: Ivana Basso i Jana Ullricha. Wiązało się to z aferą dopingową, która została wykryta w wyniku przeprowadzonej przez hiszpański wymiar sprawiedliwości operacji pod kryptonimem Puerto. więcej